Niebezpieczne związki

Do Warszawy tłumnie zjechali związkowcy kilku grup zawodowych, m.in. nauczyciele, strażacy i przewoźnicy. Wyposażeni w całą gamę pomocy wizualnych i sprzęt generujący niebywały jazgot. Istotnie to ostatnie chwile w tym roku, kiedy przed wyborami mogą zostać dostrzeżeni i usłyszani. Ale czy wysłuchani?

13

 

memn06

Panowie policjanci to się dość poważnie przygotowali do potencjalnego starcia z ludem.

memn02

 

memn05

 

memn03

Kiedy na chwilę spocząłem na ławeczce, uprzednio strzepawszy z niej ostatnie niesforne kulki gradu, przysiadł się do mnie miły starszy pan (na zdjęciu poniżej), który zagaił rozmowę krótkim acz treściwym: „Ale nogi bolą”. Rozmowa dość szybko zeszła na temat żydostwa, czyli – jak się okazało – prawdziwej zagłady Rzeczypospolitej, którą trzeba stąd wyplenić. Chcąc się rozeznać, z jak ugruntowaną postawą mam do czynienia, spytałem, czy Hitler dobrze rozwiązał tę kwestię, na co pan żachnął się: „No a jak!?” Potem już pozostało mi tylko zadać pytanie klucz, wytrych intelektualny, który otwiera oczy i umysły, rozbraja bomby wodorowe i gasi piece krematoryjne: „A Jezus to kim był?”. A tu taka sytuacja: „No Żyd! Ale, panie, to zupełnie inny poziom, inna kultura!”

memn10

Na koniec jeszcze kilka osobliwości:

memn08

 

memn07

 

memn01


memn11

 

Udostępnij

1 comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *